Rok 2025 był kolejnym rekordowym okresem dla sprzedaży samochodów elektrycznych w Europie – rynek urósł aż o 29,7% rok do roku względem 2024. Wszystko wskazuje na to, że w 2026 tempo nie zwolni, a dziś już co piąty sprzedawany samochód w Europie jest w pełni elektryczny.
Ale co dokładnie wybiera ten „co piąty kierowca”?
Przeprowadziliśmy analizę najchętniej kupowanych modeli w 2025 roku, aby ułatwić Ci wybór idealnego samochodu elektrycznego.
Top 5 najpopularniejszych samochodów elektrycznych w Europie (na podstawie sprzedaży)
Oto najczęściej wybierane modele EV w Europie według danych sprzedażowych za 2025 rok (analiza José Pontesa dla CleanTechnica):
- Tesla Model Y: 151 016
- Škoda Elroq: 94 154
- Renault 5 (w tym Alpine A290): 92 221
- Tesla Model 3: 85 935
- Volkswagen ID.4: 83 332
Warto zauważyć, że Tesla Model 3 – przez lata na drugim miejscu – spadła na pozycję czwartą. Mimo to różnice w pierwszej dziesiątce są niewielkie (poza wyraźną dominacją Modelu Y).
Czy same wyniki sprzedaży mówią, który samochód jest najlepszy? Niekoniecznie.
Ale pokazują jedno: czego szukają inni kierowcy – i jakie auta najczęściej zobaczysz na ulicach.
W tym artykule przyjrzymy się, co te modele mówią o obecnym stanie rynku EV w Europie oraz jak wypadają w najważniejszych kwestiach z punktu widzenia przyszłych właścicieli.
1. Tesla Model Y – wciąż najlepiej sprzedający się samochód elektryczny, i to nie bez powodu

Model Y jest wyraźnym liderem wśród najpopularniejszych samochodów elektrycznych w Europie i jak dotąd nie ma dla niego realnej konkurencji. Nie jest to nowy model, choć po odświeżeniu designu i funkcji na początku tego roku sprawia takie wrażenie. Jest też regularnie aktualizowany, co dodaje kolejne funkcje oprogramowania. Mimo że sprzedaż modelu spadła rok do roku, a reszta rynku EV rosła, nadal zajmuje pierwsze miejsce w Europie – podobnie jak w większości świata.
To nie pierwszy raz, gdy Model Y zajmuje pierwsze miejsce — liderem był również w 2024, 2023 i 2022 roku. Sprzedaż tego modelu rozpoczęła się w sierpniu 2021 roku, a w ostatnich dwóch latach stał się on nawet najlepiej sprzedającym się samochodem w Europie niezależnie od rodzaju napędu, nie tylko w segmencie EV.
Rok 2025 jest natomiast pierwszym od dłuższego czasu, w którym Tesla nie zdobyła podwójnego zwycięstwa w Europie — tym razem Model 3 nie uplasował się tuż za swoim „większym bratem”.
Dlaczego więc Model Y nadal jest najlepiej sprzedającym się samochodem elektrycznym w Europie?
To model idealnie wpisujący się w potrzeby europejskiego rynku: rodzinny crossover, który spełnia to, na czym ludziom naprawdę zależy. Przestrzeń? Duży bagażnik i frunk (przedni bagażnik). Jakość? Prosty design, ale wciąż premium. Koszty użytkowania? Wysoka efektywność. A do tego dochodzi przewaga w postaci solidnego oprogramowania, sieci Superchargerów i ceny, która pozostaje na rozsądnym poziomie.
Model Y nie należy do segmentu aut w przedziale 25–35 tys. euro, na którym obecnie skupia się wielu europejskich producentów. Jest pozycjonowany wyżej, ale mimo to jego cena nadal bywa niższa niż średnia cena nowego samochodu na największych rynkach Europy, która wynosi około 50 tys. euro.
Tesla jest jednym z nielicznych producentów, którzy faktycznie osiągają realny zysk na każdym sprzedanym samochodzie elektrycznym, a fakt, że nie konkuruje w najtańszym
segmencie EV, jednocześnie pozostając jednym z najlepiej sprzedających się modeli w 2026 roku, zdecydowanie jej w tym pomaga.
Model Y – w skrócie
W zeszłym roku Tesla przeorganizowała europejską ofertę Modelu Y wokół aktualizacji „Juniper”: najpierw pojawiła się odświeżona wersja (nowy przedni pas świetlny i subtelniejszy tylny, plus szereg zmian konstrukcyjnych), a dopiero później wprowadzono wersję Performance i Standard.
Jako konfigurację referencyjną przyjmujemy Model Y Premium RWD (wcześniej Long Range RWD). To reprezentatywna wersja, która dobrze oddaje główny popyt na Model Y i najprawdopodobniej należy do najczęściej wybieranych konfiguracji.
- Cena w Niemczech zaczyna się od: €49 990
- Bateria: 75 kWh netto, chemia NCM
- Zasięg: 603 km (WLTP)
- Efektywność: 14,2 kWh / 100 km (WLTP)
- Ładowanie (DC): do 250 kW; typowy czas 10–80% ~27 minut
- Ładowanie (AC): 11 kW standardowo 0–100 km/h: 5,6 s
- Napęd: RWD, dostępna też wersja AWD od €52 990
Jeśli sprzedaż uznamy za główny wyznacznik, to pierwsze miejsce Modelu Y czyni go najlepszym samochodem elektrycznym w Europie w 2026 roku.
Nowe wersje: Model Y (Standard) i Model Y Performance

Na początku zeszłego roku Tesla wprowadziła Model Y Standard – obecnie nazywany po prostu „Model Y”, podczas gdy pozostałe wersje otrzymały oznaczenie „Premium” – aby obniżyć cenę najlepiej sprzedającego się samochodu elektrycznego.
Usunięto część wyposażenia i lekko zmieniono wygląd, ale fundamenty pozostały takie same: wysoka efektywność, solidny zasięg i charakterystyczne doświadczenie „po prostu działa”. W większości Europy Model Y Standard zaczyna się od €39 990, ma baterię LFP o pojemności 60 kWh netto i oferuje 534 km zasięgu WLTP. Maksymalna moc ładowania DC to około 175 kW.
Jeśli szukasz najlepszego kompaktowego SUV-a elektrycznego w 2026 roku, bardzo możliwe, że znajdziesz go właśnie w gamie Modelu Y – przynajmniej tak pokazują liczby.
Tesla odświeżyła również Model Y Performance. W Niemczech jego cena zaczyna się od około €62 970, ma baterię NCM ~79 kWh netto i oferuje około 580 km zasięgu WLTP.
Przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,8 sekundy, ma napęd AWD i osiąga około 250 kW mocy ładowania DC.
Co Model Y robi dobrze i dlaczego wygrywa
Daje pewność na długich trasach
To właśnie na długich trasach Model Y pokazuje, dlaczego ma tak dobrą opinię. Nawet tańsza wersja, wcześniej nazywana Standard, dobrze radzi sobie z ładowaniem, a warianty z większymi bateriami wciąż należą do europejskiej czołówki pod względem zasięgu wśród najlepszych samochodów elektrycznych 2026. Ładowanie nie jest już tak szybkie jak w najnowszych modelach (do 250 kW), ale nadal na tyle dobre, że w praktyce nie trzeba się tym przejmować.
Oprogramowanie i ekosystem Tesli
Zapytaj właścicieli EV, co odróżnia najlepsze samochody elektryczne w 2026 od reszty, a usłyszysz jedną odpowiedź: oprogramowanie.
Aktualizacje OTA Tesli, ścisła integracja z aplikacją i sieć Superchargerów nadal są o krok przed większością tradycyjnych marek. Tesla bardzo wcześnie postawiła na samochód definiowany przez oprogramowanie – i branża wciąż nie do końca ją dogoniła. Niektóre marki (głównie nowe, często z Chin) zaczynają nadrabiać dystans, ale nadal jest to istotna przewaga.
To jeden z kluczowych powodów, dla których Model Y wciąż jest jednym z najpopularniejszych EV w Europie: to po prostu „inteligentny” samochód. Przykładem może być aktualizacja z wiosny 2026, która umożliwiła komunikację z asystentem AI Grok w celu planowania trasy. Wystarczy powiedzieć, że masz ochotę na burgera, potem chcesz iść na siłownię, a potem odebrać dzieci ze szkoły – a auto samo ułoży trasę. Wkrótce zrobi to również autonomicznie, ponieważ…
Dzika karta: Tesla Full Self-Driving w Europie wchodzi na rynek
Europa wciąż nie oferuje systemu Full Self-Driving Tesli tak jak inne rynki, ale jasno pokazuje kierunek, w jakim zmierza rynek. Tesla testuje już wersję „Supervised”, a główną barierą w Europie są regulacje prawne – które właśnie zaczynają się zmieniać na początku 2026 roku.
System FSD Tesli jest obecnie testowany z udziałem holenderskich władz, a wstępna zgoda planowana na koniec marca może oznaczać szybkie wdrożenie w całej Europie dla wszystkich kompatybilnych modeli. Tesla organizuje już jazdy testowe w wielu krajach, aby pokazać możliwości systemu.
Wielu producentów korzysta z zewnętrznych partnerów przy rozwoju autonomii – niewielu rozwija ją tak intensywnie we własnym zakresie jak Tesla.
Wartość rezydualna i rozpoznawalność
Model Y jest wszędzie. I choć może to brzmieć nudno, ma to swoje plusy: wartość odsprzedaży jest bardziej przewidywalna, a serwis — łatwiej dostępny. Powszechność tego modelu po prostu zmniejsza poczucie ryzyka.
Nie oznacza to jednak, że Model Y jest idealny. Minimalistyczne wnętrze jednych zachwyca, innych irytuje („gdzie są przyciski?”). Komfort jazdy bywa różny, zależnie od wersji i preferencji. A choć ładowanie na poziomie ~250 kW nadal jest dobre, konkurencja oferuje już więcej.
Jest też jeden czynnik (sprawiedliwy lub nie): dla części klientów opinie o CEO Tesli wpływają na decyzję zakupową. Dobra wiadomość jest taka, że w 2026 roku rynek oferuje wiele mocnych alternatyw.
Oto zaskakujące miejsce numer 2 w tym roku:
2. Škoda Elroq – zaskakujący nowy gracz

Elroq tak naprawdę trafił do sprzedaży dopiero w listopadzie 2024 roku, a mimo to błyskawicznie wspiął się w rankingach — już w październiku ubiegłego roku był liderem miesiąca, a na koniec roku został drugim najlepiej sprzedającym się samochodem elektrycznym w całym 2025. W 2026 sprzedaż w Europie utrzymuje równie szybkie tempo.
Elroq nie jest też pierwszą poważną próbą Škody w segmencie EV. Wcześniej pojawił się nieco większy Enyaq, oparty na tej samej platformie MEB. To był dowód na to, że Škoda potrafi stworzyć elektryka dla masowego rynku, którego Europejczycy rzeczywiście kupują w dużych liczbach. Elroq poszedł o krok dalej — i niewiele brakowało, by został najlepiej sprzedającym się samochodem elektrycznym w całej Europie!
Pod względem rozmiaru Elroq plasuje się tuż poniżej Modelu Y, ale wewnątrz różnica nie jest wielka. To praktyczny, rodzinny samochód elektryczny o bardziej zachowawczej stylistyce, z fizycznymi przyciskami (jeśli to dla Ciebie ważne) i wnętrzem, które wygląda i działa jak klasyczna Škoda czy Volkswagen z czasów aut spalinowych. I szczerze mówiąc — dla wielu kupujących właśnie o to chodzi.
Škoda Elroq w skrócie
Jakie są najlepsze samochody elektryczne do 40 tys. euro w 2026 roku? To jedno z najczęstszych pytań w lokalnych grupach na Facebooku. I to właśnie tam Elroq pojawia się bardzo szybko jako jedna z odpowiedzi.
Oferta Škody opiera się w zasadzie na trzech wersjach różniących się baterią: Elroq 50, 60 i 85.
- Cena początkowa: ~33 900 € (Elroq 50) do ~44 180 € (Elroq 85)
- Bateria (netto): 52,0 kWh (50), 59 kWh (60), 77 kWh (85) — wszystkie NCM
- Zasięg: ~350 km do ~531 km (WLTP), w zależności od wersji
- Efektywność: ~15,2 kWh/100 km (85) do ~15,7 kWh/100 km (60)
- Szybkie ładowanie DC: ~145 kW (50) do ~175 kW (85), z obsługą Plug & Charge
- Ładowanie AC: 11 kW 0–100 km/h: ~6,6 s (85) do ~9,0 s (słabsze wersje)
- Napęd: głównie RWD, jedna wersja 85 dostępna także jako AWD
Jak Škoda Elroq wypada na tle Tesli Model Y
Na papierze Elroq wygląda jak bardzo „europejska odpowiedź” na Model Y (choć sam Model Y też jest już produkowany w Europie): podobna pojemność użytkowa baterii, zbliżony realny zasięg i nieco niższe wartości maksymalnego ładowania.
W praktyce różnice sprowadzają się do kilku rzeczy.
Komfort jazdy: dla części osób może wypadać lepiej, ale to coś, co najlepiej sprawdzić samemu. Przed zakupem zdecydowanie warto przejechać się obiema opcjami — bo najlepszy samochód elektryczny w 2026 roku to wciąż ten, który najlepiej pasuje do Twojego codziennego życia.
Oprogramowanie: względem pierwszych modeli na platformie MEB jest postęp, ale do doświadczenia Tesli nadal trochę brakuje.
Przyciski: niby drobiazg, ale dla wielu osób to duża zaleta, że Škoda nie przeniosła wszystkiego do ekranu.
Wnętrze: materiały i wyciszenie często są oceniane jako bardziej „klasycznie premium” niż w Modelu Y przy podobnym budżecie (choć to oczywiście kwestia gustu).
Znajomość marki: Škoda ma w Europie zaufanie i lojalność klientów, których Tesla wciąż nie jest w stanie w pełni odtworzyć — szczególnie wśród osób przesiadających się z aut spalinowych.
Jedna praktyczna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę przy każdej marce poza Teslą: co faktycznie jest w standardzie, a co w opcjach. Klasyczny przykład to pompa ciepła. W
zależności od rynku dwa auta w tej samej cenie mogą mieć zupełnie różne wyposażenie, a w chłodniejszym klimacie naprawdę nie chcesz jeździć bez dobrej pompy ciepła.
Tam, gdzie Škoda naprawdę wygrywa, jest przystępność. Dla wielu kupujących to po prostu elektryczny odpowiednik Karoqa czy Kodiaqa — z dobrze znaną ergonomią, wsparciem dealera i procesem zakupu, do którego są przyzwyczajeni. A dla dużej części Europy sieć dealerska to nie jest tylko miły dodatek. Nawet w 2026 roku to często warunek, żeby w ogóle rozważyć zakup samochodu.
3. Renault 5 – futurystyczny, a jednocześnie retro hatchback

„Futuretro” — tak nazywam tę nową falę designu EV: wygląda jakby przyjechała z przyszłości, ale wyraźnie czerpie z tego, co najlepsze w przeszłości.
W momencie, gdy coraz więcej osób zadaje sobie pytanie, jaki jest najlepszy mały samochód elektryczny w Europie w 2026 roku — a to właśnie segment małych EV przyciąga dziś ogromną uwagę branży — Renault zrobiło coś, co wielu markom się nie udaje: przywróciło ikonę, nie zamieniając jej w niszowy gadżet nostalgiczny. A ponieważ coraz więcej Europejczyków szuka „europejskich” samochodów elektrycznych, Renault 5 idealnie wpisuje się w ten trend.
Nowe elektryczne Renault 5 to kompaktowy hatchback, który — patrząc na liczby — należy dziś do najmocniejszych modeli w swojej klasie. Ma lekki, zabawowy charakter, jest wyceniony jak realny samochód masowy… i mógłby wyglądać jeszcze lepiej, gdyby Europa faktycznie mocniej wsparła segment małych EV. Do tego dochodzi nowoczesna technologia, jak ładowanie dwukierunkowe. Przykładowo, w Utrechcie w Holandii działa już ponad 50 egzemplarzy Renault 5, które oddają energię do sieci w ramach integracji vehicle-to-grid. Nic dziwnego, że model ten szybko stał się jednym z najpopularniejszych EV w Europie.
Ważne jest też to, że od początku czuć, iż to auto zostało zaprojektowane jako elektryczne — a nie „przerobione” na EV tylko po to, by spełnić wymogi. Widać to w proporcjach i wykorzystaniu przestrzeni: krótkie zwisy, sprytne zagospodarowanie wnętrza i pozycja za kierownicą, która nie przypomina „podniesionego Clio z baterią”.
Renault 5 w skrócie
- Cena początkowa: ~25 000 € (Comfort Range, 95 KM), ~30 000 € (120 KM) oraz ~30 000 €+ (Long Range, 52 kWh, 150 KM)
- Bateria: 42 kWh (Comfort Range) lub 52 kWh (Long Range)
- Zasięg: ~300–400 km WLTP, w zależności od wersji
- Efektywność: ~14,5 kWh/100 km (WLTP)
- Szybkie ładowanie DC: ~80–100 kW; obsługa ładowania dwukierunkowego (V2L + V2G/V2H)
- Ładowanie AC: 11 kW 0–100 km/h: od ~8,0 s
- Napęd: FWD w całej gamie
Ciekawostka: tak, Renault naprawdę oferuje uchwyt na bagietkę jako opcję — być może najbardziej francuski dodatek, jaki kiedykolwiek pojawił się w samochodzie.
Dlaczego Renault 5 jest jednym z najlepszych samochodów elektrycznych 2026
Cena
Tu sprawa jest prosta. Nawet wersja z baterią 52 kWh potrafi być tańsza od wielu crossoverów o ponad 10 tys. euro, a jednocześnie oferuje realny zasięg powyżej 300 km. Start od około 25 tys. euro sprawia, że to jeden z najmocniejszych kandydatów do miana budżetowego EV 2026 — czego większość dużych marek nadal nie potrafi zaoferować.
Efektywność
Realne zużycie energii na poziomie około 15 kWh/100 km (lub mniej) to bardzo dobry wynik jak na hatchbacka, który nie wygląda jak projekt z tunelu aerodynamicznego. To po prostu naprawdę efektywne, małe auto.
Ładowanie dwukierunkowe
W wersji 52 kWh wsparcie dla V2L i V2H/V2G to istotna przewaga dla osób myślących o fotowoltaice, magazynach energii lub wykorzystaniu auta jako źródła zasilania dla sprzętu czy urządzeń. Systemy energetyczne stają się coraz bardziej inteligentne, a EV gotowy na V2G jest na to przygotowany.
Kompromisy są jednak oczywiste: to nie jest auto na bardzo długie trasy. Powyżej ~110 km/h zasięg spada szybciej niż w większych, bardziej aerodynamicznych SUV-ach, a ładowanie na poziomie ~100 kW oznacza zwykle około 35–40 minut, by wrócić z niskiego poziomu baterii do komfortowego zapasu. Na długich trasach przypomina to raczej doświadczenie z EV sprzed kilku lat, sprzed najnowszych postępów technologicznych.
Ale ten kompromis dobrze pasuje do realiów Europy: większość jazdy to nadal krótkie, codzienne odcinki, a w takim scenariuszu kompaktowy EV ma dużo więcej sensu niż 2-tonowy SUV. I szczerze mówiąc — Renault 5 po prostu wygląda jak auto, którym chciałoby się jeździć dla przyjemności. A o tej cesze rynek EV czasem zapomina.
4. Tesla Model 3 – odświeżona klasyka w świecie EV

Tesla Model 3, która przez lata zajmowała drugie miejsce tuż za Modelem Y, spadła teraz na czwarte. W praktyce różnice były niewielkie, więc zobaczymy, jak sytuacja rozwinie się w 2026 roku.
Jeśli Model Y jest domyślnym rodzinnym crossoverem, to Model 3 jest odpowiedzią dla tych, którzy mówią: „chcę jednak normalne auto”. Jest niższy, bardziej opływowy i zazwyczaj bardziej efektywny w realnych warunkach niż większość SUV-ów w podobnej cenie. Tesla określa Model 3 jako sportowego elektrycznego sedana.
Odświeżona wersja Modelu 3 „Highland” to wreszcie wariant, na który wiele osób czekało — ta sama baza (zasięg + efektywność + oprogramowanie), ale w bardziej dopracowanej formie.
Jako punkt odniesienia przyjmujemy wersję Model 3 Long Range RWD, bo to najbardziej rozsądny wybór, jeśli zależy Ci na zasięgu w trasie, bez wchodzenia w droższe wersje AWD. Wraz z wprowadzeniem wersji „Standard”, Model 3 zaczyna się teraz już od około 36 990 € w Niemczech i większości Europy.
Tesla Model 3 Long Range RWD (Highland) w skrócie (Niemcy)
- Cena początkowa (Niemcy): €44 990
- Bateria netto: 79,0 kWh (NMC)
- Zasięg WLTP: 750 km
- Szybkie ładowanie: do 250 kW, ~10–80% w ~28 min
- Ładowanie AC: 11 kW 0–100 km/h: 5,2 s, prędkość maks.
- 201 km/h Napęd: RWD (AWD dostępne za dopłatą)
Dlaczego Model 3 wciąż sprzedaje się tak dobrze w 2026
To sensowna alternatywa dla SUV-ów, która wciąż działa jako punkt odniesienia na europejskim rynku.
W świecie zdominowanym przez crossovery Model 3 jest oczywistym wyborem dla tych, którzy chcą czegoś niższego i bardziej „samochodowego” — co zwykle przekłada się na lepszą efektywność przy prędkościach autostradowych. A dla tych, którzy chcą więcej emocji, jest oczywiście wersja Performance.
Wersja Long Range RWD robi dokładnie to, co sugeruje nazwa: oferuje duży, realnie użyteczny zasięg i szybkie ładowanie, które nadal pozostaje konkurencyjne. Dodając do
tego nawigację Tesli i sieć Superchargerów, nadal jest to jedno z najmniej stresujących aut elektrycznych do pokonywania długich tras.
Oprogramowanie wciąż ma znaczenie. Tak jak w Modelu Y: aktualizacje OTA, integracja z aplikacją, dobrze działające planowanie trasy i ładowania. Wiele marek szybko nadrabia dystans, ale podejście Tesli „software-first” nadal sprawia, że wielu użytkowników po prostu wybiera ją z automatu.
Szersza oferta cenowa przyciąga więcej klientów. Tesla wprowadziła też tańszą wersję Model 3 „Standard” za około €36 990 w Niemczech, która już trafia do klientów. To pokaże, czy Tesla ma jeszcze duży potencjał wzrostu sprzedaży w Europie.
Kompromisy (bo zawsze jakieś są, nawet w Tesli)
Model 3 nie jest mistrzem praktyczności — to sedan, więc tracisz funkcjonalność pt. „zmieścisz wszystko w bagażniku”, która sprawia, że Model Y jest tak popularny. Choć przestronny frunk (przedni bagażnik) trochę to rekompensuje.
A choć ładowanie Tesli nadal stoi na wysokim poziomie, rynek poszedł dalej: niektóre nowsze auta z architekturą 800 V oferują wyższe moce i lepsze profile ładowania.
Ale jeśli chcesz ekosystem Tesli w bardziej efektywnej i klasycznej formie nadwozia, Model 3 nadal pozostaje jedną z najczystszych odpowiedzi na europejskim rynku samochodów elektrycznych.
5. Volkswagen ID.4 – solidny wybór ze środka stawki

Choć ID.3 nie utrzymał się w pierwszej piątce tak jak w pierwszej połowie 2025 roku, ID.4 pozostał stałym elementem zestawienia.
Jeśli Model Y jest domyślnym „technicznym crossoverem” wśród europejskich elektryków, a Elroq to świeży europejski model, który mocno namieszał na rynku, to ID.4 jest cichym koniem roboczym, który konsekwentnie robi swoje w tle. Nie wygrywa walki o uwagę. Wygrywa środek rynku: auta flotowe, leasingi i oraz rodziny, które wcześniej wybierały auta pokroju Tiguana, a dziś szukają ich elektrycznego odpowiednika.
VW ID.4 w skrócie:
- Cena początkowa: od ~37 000 € (ID.4 Pure), ~46 000 € (ID.4 Pro) i ~53 000 € (GTX)
- Bateria: 52 kWh / 77 kWh / 79 kWh netto
- Zasięg: od 360 km do 570 km (WLTP)
- Efektywność: od ~15,6 kWh/100 km
- Szybkie ładowanie DC: ~145 kW (Pure) do ~175 kW (Pro); w niektórych regionach dostępne ładowanie dwukierunkowe
- Ładowanie AC: 11 kW 0–100 km/h: od 5,4 s (GTX) do ~9 s (Pure)
- Napęd: RWD, poza wersją GTX (AWD)
Na papierze ID.4 Pro jest bardzo blisko Elroqa 85 — co nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę wspólną platformę, technologię baterii i dużą część architektury elektrycznej.
To właśnie tutaj ID.4 pokazuje swoją siłę.
Dojrzałość: jest na rynku dłużej niż Elroq, a wiele początkowych problemów platformy MEB zostało już rozwiązanych. Dziś ten model sprawia wrażenie znacznie bardziej dopracowanego niż na początku.
Znaczenie flot: to bezpieczny, konserwatywny wybór do flot i leasingów. Marka Volkswagen nadal ma w tych kanałach dużą siłę — większą, niż wielu entuzjastów chciałoby przyznać.
Nastawienie na komfort: podobnie jak Elroq, ID.4 jest zestrojony raczej pod wygodę niż sportowe wrażenia. Dla większości kupujących to nie wada, tylko dokładnie to, czego oczekują.
A kompromisy? Są dość przewidywalne. Na tle Tesli ID.4 sprawia wrażenie cięższego i nieco mniej efektywnego przy prędkościach autostradowych. Ładowanie jest dobre, ale nie wyznacza standardów. Ale jeśli rzadko korzystasz z szybkiego ładowania i zależy Ci na czymś znajomym, przewidywalnym i „typowo volkswagenowskim”, ID.4 to wybór, który raczej Cię nie zaskoczy.
Teraz już wiesz, jakie EV wybierają Europejczycy w 2026 roku
Jaki jest najlepszy samochód elektryczny w Europie w 2026 roku? Teraz, gdy rok 2025 jest już za nami, możemy z dużą pewnością odpowiedzieć na pytanie o najczęściej wybierane modele: Europejczycy mieli do dyspozycji więcej opcji niż kiedykolwiek wcześniej, mniejsze EV coraz śmielej wchodzą do mainstreamu, a Model Y po raz czwarty z rzędu utrzymał pozycję lidera. Kolejność za nim się zmienia — wraz z odświeżeniami modeli, zmianami cen i dostępności — ale ogólny obraz jest jasny: to już nie jest rynek kilku oczywistych wyborów, tylko pełne menu, w którym co roku pojawiają się nowe, zaskakujące propozycje.
Dla sieci szybkiego ładowania, takich jak Eleport, oznacza to konieczność planowania w dwóch kierunkach — i jest to dobra wiadomość. Nowi użytkownicy EV potrzebują
wydajnych hubów dla osób podróżujących na długich trasach, które oczekują szybkiego i niezawodnego postoju, ale jednocześnie rośnie grupa kierowców mniejszych, tańszych EV, którzy na co dzień jeżdżą na krótkich dystansach, a dłuższe trasy pokonują okazjonalnie. Nasz kierunek jest jasny: huby ładowania Eleport w Europie Środkowo-Wschodniej są lokalizowane tak, aby zapewnić maksymalną wygodę — niezależnie od pojemności baterii czy prędkości ładowania, kierowca może po prostu podłączyć auto i skorzystać z dostępnej infrastruktury wokół, czy to w dedykowanej lokalizacji dla EV, czy przy dużym centrum handlowym.
Będziemy dalej śledzić dane sprzedażowe i aktualizować ten artykuł wraz z rozwojem rynku. Warto jednak pamiętać o jednym: najlepszy samochód elektryczny 2026 w Europie to nie zawsze ten najpopularniejszy — tylko ten, który najlepiej pasuje do Twojego stylu jazdy, dostępu do ładowania i budżetu.
